piątek, 13 lutego 2026

INSTRUKCJA OBSŁUGI zerwania pęt Demokracji’89

INSTRUKCJA OBSŁUGI

zerwania pęt Demokracji’89

czyli o Pełne Powszechne Prawo Wyborcze do Sejmu (PPPW)


A. Definicja

Pełne powszechne prawo wyborcze obywatela składa się z prawa czynnego czyli prawa wybierania posłów oraz prawa biernego czyli prawa wybieralności (kandydowania) na posła. Oba prawa są nierozłączne i niezbywalne oraz dotyczą każdego uprawnionego obywatela w państwie demokratycznym.


B. Stan istniejący D’89

Konstytucja RP z 1997 roku w temacie powszechnego prawa wyborczego zawiera:

1/ w art.62.1, prawo obywatela wybierania posłów;

2/ w art.99.1, możliwość wybrania polskiego obywatela do Sejmu mającego prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.


C. Wada stanu istniejącego D’89

Zasadniczą wadą jest to, że w Konstytucji z 1997 roku brak jest zapisu expressis verbis dotyczącego posiadania przez obywatela prawa wybieralności do Sejmu (prawa biernego). W przeciwieństwie do tego, prawo czynne jest zapisane, w art.62.1.

1. Art.99.1 Konstytucji mówi o „możliwości” wybrania obywatela do Sejmu. Zapis ten stawia trzy warunki aby zaistniała taka „możliwość”. Jednak aby taka możliwość w ogóle mogła mieć miejsce musi uprzednio istnieć samo „prawo wybieralności” obywatela do Sejmu. O tym prawie wybieralności Konstytucja nie wspomina.

2. Art.100.1 Konstytucji mówi, że kandydatów na posłów mogą zgłaszać partie polityczne oraz wyborcy.

Zapis ten jest sprzeczny z art.96.2 Konstytucji mówiącym o tym, że wybory do Sejmu są powszechne bowiem powszechność wyborów oznacza, że każdy obywatel ma dwa niezbywalne prawa: czynne oraz bierne.

Jeżeli, zgodnie z tym artykułem 96.2, obywatel posiada prawo bierne czyli prawo wybieralności (drugie prawo tj. czynne posiada zgodnie z art.62.1), to prawo to nie może zostać mu odebrane poprzez zastosowanie procedury „zgłaszania” kandydatów wyłącznie przez partie polityczne oraz wyborców czyli przez epizodyczne byty prawne, nazwane przez ustawę Kodeks wyborczy z 2011 roku komitetami wyborczymi.

Czynność odbierająca uprawnionemu obywatelowi prawo bierne do Sejmu narusza fundamentalny standard wyborczy demokratycznego państwa prawa.

Tym standardem jest zasada powszechności wyborów, która została zdefiniowana w „Kodeksie dobrej praktyki w sprawach wyborczych” Rady Europy z 2003 r.*. Kodeks RE pisze wprost, że wszyscy (all human) mają „prawo kandydowania” (to stand for election).

Kodeks nie zajmuje się operacjami ograniczenia indywidualnego prawa kandydowania na rzecz kolektywów (partie czy wyborców) bowiem nie ma to nic wspólnego z wyborami w państwie demokratycznym.


D. Stan proponowany czyli operacja „zerwania pęt D’89”

1. Nowelizacja art.62 poprzez dodanie zapisu gwarantującego wszystkim uprawnionym obywatelom posiadanie prawa wybieralności do Sejmu, łącznie z prawem zgłaszania na posła.

2. Nowelizacja art.100.1 poprzez dodanie słowa „również” co do możliwości zgłaszania kandydatów na posłów przez partie polityczne oraz wyborców (równolegle do możliwości zgłaszania przez obywateli, którzy mają prawo wybieralności do Sejmu zgodnie z nowym art.62).

3. Nowelizacja art.96.2, który mówi, że Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym”, poprzez dostosowanie jego treści do standardu wyborczego państwa demokratycznego zapisanego w Kodeksie Rady Europy z 2003 roku*. Kodeks RE opiniuje następującą treść:

Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i wolne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym”.

4. Opublikowanie, urzędowo, tłumaczenia Kodeksu dobrej praktyki w sprawach wyborczych RE*, który jest dokumentem zawierającym zbiór definicji jakie powinny obowiązywać w sprawach wyborczych w państwie demokratycznym.

_____________

*/ W 2003 roku Rada Europy wydała dokument pt. „Kodeks dobrej praktyki w sprawach wyborczych” (Opinia Nr 190/2002, Strasbourg 23 maja 2003 r.), do której to Rady przynależy Polska. Vide:

https://www.venice.coe.int/images/SITE%20IMAGES/Publications/Code_conduite_PREMS%20026115%20GBR.pdf


E. Podsumowanie

Pełne powszechne prawo wyborcze obywatela do Sejmu jest warunkiem sine qua non istnienia państwa demokratycznego.

Prawo czynne do Sejmu polscy obywatele mieli już w PRL natomiast prawa biernego nadal nie mają.

PS: W 1971 toku – 55 lat temu – kobiety w Szwajcarii uzyskały pełne prawa wyborcze. Art.143 ich Konstytucji stanowi: „Prawo wybieralności do Rady Narodowej, do Rady Federalnej i do Sądu Federalnego mają wszyscy uprawnieni do głosowania”.

Polki – mimo upływu 37 lat od słynnego 1989 Roku – nadal nie mają prawa wybieralności do Sejmu. Mężczyźni zresztą też go nie mają.

Dlaczego nie mają? Bo Ojcowie Założyciele III RP nałożyli „pęta” systemowi wyborczemu do Sejmu tak aby obywatele nie mieli nic do gadania w sprawach dobra wspólnego Rzplitej.

F. Załącznik nr 1

Jan Kowalak, dnia 14 lutego, w Dzień Świętego Walentego, 2026 roku

https://poselzkazdegopowiatu.blogspot.com/


F. Załącznik nr 1

Propozycja zmiany Konstytucji RP z 1997 roku

w związku z wadą dotyczącą powszechnego prawa wyborczego do Sejmu

I.

Art.62 /nowy pkt. 3 i 4/

3. Prawo wybieralności do Sejmu ma obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.*

4. Obywatel mający prawo wybieralności do Sejmu może zgłosić swoją kandydaturę na posła. 

*)  zapis powoduje usunięcie art.99.1.

II.

Art.96 /uaktualniony pkt.2/

2. Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i wolne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.

III.

Art.100 /uaktualnienie treści pkt.1 w następstwie uzupełnienia art.62 o pkt.3 i 4/

1. Kandydatów na posłów i senatorów mogą również zgłaszać partie polityczne oraz wyborcy.

Jan Kowalak, dnia 14 lutego 2026 roku


środa, 11 lutego 2026

Wykaz 460 JOW

 Wykaz 460 JOW

WYKAZ wszystkich 460 jednomandatowych okręgów wyborczych, ponumerowanych i pogrupowanych wg 16 województw – oparty na załączniku nr 1 do Ustawy Kodeks wyborczy. (autorska wersja robocza - 03.11.2024) znajduje się na stronie:

https://460jow.blogspot.com/


Prawo kandydowania a prawo zgłaszania w wyborach do Sejmu

Działania różnych organizacji o zasięgu międzynarodowym na rzecz demokratyzacji procesu wyborczego doprowadziły w 2003 roku do zdefiniowania pojęcia państwa demokratycznego. Dokumentem zawierającym wytyczne dla takiego państwa jest Kodeks dobrej praktyki w sprawach wyborczych – Opinia nr 190/2002 Rady Europy.

Jedną z pięciu naczelnych zasad prawa wyborczego jest jego powszechność. Pozostałe zasady to: równość, wolność, tajność i bezpośredniość wyborów.

Kodeks potwierdza, iż: „Powszechne prawo wyborcze oznacza, że wszyscy ludzie (ang.: all human) mają prawo wybierania (ang.: to vote) i kandydowania (ang.: to stand for) w wyborach”. Podane w nawiasach odpowiedniki są w języku oryginału, ponieważ nie istnieje urzędowe tłumaczenie tego dokumentu na język polski, a mija już prawie 15 lat od publikacji ww. Kodeksu dobrej praktyki.

Prawo kandydowania

Dla przykładu w państwie stosującym ordynację większościową w systemie FPTP – mowa o Wielkiej Brytanii – popularny przewodnik po wyborach (guidance) zawiera – oprócz informacji dla osób głosujących i wytycznych dla przewodniczącego komisji wyborczej okręgu – dwa komunikaty wyjaśniające, dotyczące podmiotów prawa wyborczego:

1. Partie polityczne
Partia polityczna jest organizacją, która dąży do wpływania lub kontrolowania polityki rządu, zwykle poprzez nominowanie kandydatów i próbę wygrania wyborów i sprawowania urzędu publicznego. Partie wybierają kandydatów do reprezentowania ich podczas wyborów.

2. Niezależni kandydaci
Niezależny kandydat to osoba, która chce stawać do wyborów i nie jest wybierana przez partię polityczną. Nadto dokładniejszy już przewodnik dla samych kandydatów podaje następujące zapisy:

Jednakże, aby twoje nazwisko zostało dodane do kart do głosowania, musisz również zostać prawidłowo nominowanym kandydatem. Oznacza to, że musisz przedłożyć wypełniony zestaw dokumentów nominacyjnych, wraz z depozytem w wysokości 500 funtów (…). Kandydaci, którzy uzyskają więcej niż 5% wszystkich ważnych głosów oddanych, otrzymają zwrot depozytu”.

Dokumenty nominacyjne muszą zawierać 10 podpisów zarejestrowanych wyborców.

Na tym kończą się warunki konieczne do realizacji w praktyce prawa stawania do wyborów przez kandydata niezależnego w angielskim systemie elekcyjnym. Są one niewyobrażalnie proste, co wcale nie oznacza, że w praktyce łatwe do zrealizowania celu, jakim jest skuteczny wybór na posła.

Nadmienię, iż uprawnionych do głosowania w wyborach do angielskiej Izby Gmin (650 mandatów) w 2017 roku było 46,8 mln obywateli, a do polskiego Sejmu (460 mandatów) w 2015 roku 30,7 mln.

Prawo zgłaszania

Na początek pewne przypomnienie z logiki przeniesione na grunt prawa wybierania osób. Rzeczowniki: „kandydowanie” i „zgłaszanie” nie mają – pod względem słowotwórczym – identycznego znaczenia. Ogólne prawo kandydowania osoby do jakiegoś gremium może być ograniczone szczegółowym prawem zgłaszania.

Nadto rzeczownikowi „zgłaszanie” bliższe jest pokrewieństwo słowa „mianowanie”, którego jest synonimem. Fakt ten – podmienienie słowa „mianowanie” na bardziej demokratyczne „zgłaszanie” – został wykorzystany w polskim powojennym systemie wyborczym.

W prawie wyborczym państwa komunistycznego kluczowe znaczenie miał przepis regulujący podmiot uprawniony do kształtowania listy kandydatów. Monopol w tym zakresie gwarantowany był partii komunistycznej.

Standard polski został ustalony w ordynacji wyborczej z 1952 roku. Ustawa z dnia 1 sierpnia 1952 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. Nr 35 poz. 246) przesądzała w art. 33, że: Prawo zgłaszania kandydatów na posłów przysługuje organizacjom politycznym, zawodowym i spółdzielczym, Związkowi Samopomocy Chłopskiej, Związkowi Młodzieży Polskiej, jak również innym masowym organizacjom społecznym ludu pracującego„.*)

Dzisiaj prawo wyborcze w Polsce reguluje ustawa z 5 stycznia 2011 roku pn. Kodeks wyborczy. Zaraz na wstępie mamy zapis:

Art.1. Kodeks wyborczy określa zasady i tryb zgłaszania kandydatów, przeprowadzania oraz warunki ważności wyborów (…)”.

Samą procedurę zgłaszania ustawodawca rozwinął dalej. I tak:

Art. 84.§ 1. Prawo zgłaszania kandydatów w wyborach przysługuje komitetom wyborczym. Komitety wyborcze wykonują również inne czynności wyborcze, a w szczególności prowadzą na zasadzie wyłączności kampanię wyborczą na rzecz kandydatów.

§ 2. W wyborach do Sejmu i do Senatu oraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej komitety wyborcze mogą być tworzone przez partie polityczne i koalicje partii politycznych oraz przez wyborców”.

Z powyższego wynika, że ustawa Kodeks wyborczy ogranicza prawo kandydowania, czyli wybieralności, wszystkich uprawnionych polskich obywateli. Ograniczenie to zostało uściślone tylko do prawa zgłaszania, które przysługuje wyłącznie „komitetom wyborczym”.

Mówiąc prościej: w III RP istnieje zakaz kandydowania (wybieralności) do sejmu obywateli, którzy nie są „nominowani” przez Komitet wyborczy, o których wspomina wyżej wspomniany europejski Kodeks dobrej praktyki jako „all human”.

Reasumując można powiedzieć słowami Ericha Marie Remarque’a, iż na froncie wyborczym w Polsce po 1989 roku „jest bez zmian”.

WbS, opublikowane na Salon24, 23.5.2018

* Andrzej Rzepliński – „Niewolne wybory parlamentarne. Doświadczenie polskie 1947–1989”, monitorkonstytucyjny.eu, 9/12/2017


wtorek, 10 lutego 2026

Tomasz J. Kaźmierski „Konstytucję tworzą pokolenia”

Na stronie „Społeczność JOW” na FB, ukazał się post pt. „Konstytucję tworzą pokolenia”, dotyczący prac nad nową konstytucją Rzplitej autorstwa prof. Tomasza J. Kaźmierskiego.

Oto jego treść:

Upłynęło niemal 30 lat od uchwalenia w kwietniu 1997 roku przez Sejm III kadencji Konstytucji III RP.

Na jej wady wskazywano od samego początku. Zbigniew Brzeziński powiedział, że jest to raczej „regulamin” niż prawdziwa ustawa zasadnicza poważnego państwa.

Wady Konstytucji III RP można podzielić na dwie grupy.

Po pierwsze nie spełnia ona najważniejszego celu ustawy zasadniczej demokratycznego państwa, jakim jest ochrona wolności i realizacja nadrzędnej roli obywateli.

Wprawdzie w Art. 4. Konstytucja stanowi, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, ale z wielu innych artykułów wynika, że obywatele mają bardzo ograniczony wpływ na władzę.

Na przykład Art. 93, stanowi, że wybory do Sejmu mają być proporcjonalne. W praktyce zapis ten pozbawia obywateli możliwości rozliczania posłów indywidualnie i łatwego ich usuwania z parlamentu.

Partie polityczne otrzymują uprzywilejowany status i przywilej odgórnego określania składu parlamentu, podobnie, jak było w czasach PRL.

Artykuły Konstytucji wydają się być tak skonstruowane, aby scena polityczna wyrosła z porozumień 1989 roku była stale odtwarzana i powielana. Od prawie 30 lat życie polityczne w Polsce niemal codziennie dostarcza na to dowodów.

Po drugie, Konstytucja III RP nie jest umocowana w historycznym dorobku narodu polskiego. W odróżnieniu od Konstytucji 3 maja, która była podsumowaniem trwającego wieleset lat procesu ewolucji ustroju prawnego Rzeczypospolitej i która „Szanując pamięć przodków naszych, jako fundatorów rządu wolnego” , expressis verbis przypominała i potwierdzała najważniejsze kamienie milowe w rozwoju polskiego parlamentaryzmu.

Konstytucja III RP jest oderwana od polskiej ciągłości prawnej i od kulturowych korzeni Narodu. Jej niejasne i często wzajemnie sprzeczne zapisy tworzą wrażenie, że Naród Polski pojawił się w latach 1990 znikąd. Dla przykładu można wymienić model sprawowania władzy wykonawczej, który jest całkowicie obcy polskiej kulturze. Model ten jest nieudolną kopią ustroju V Republiki Francuskiej, która była garniturem szytym dla Charlesa de Gaulle’a pod koniec lat 1950. W 1958 roku De Gaulle zgodził się na objęcie urzędu prezydenta Francji pod warunkiem, że otrzyma on istotne uprawnienia wykonawcze. Powstał w ten sposób system podwójnego rządu, który źle działa we Francji, a jeszcze gorzej działa jego karykaturalna podróbka w Polsce.

A przecież Polacy sejmowali, według dokumentów, już w XII wieku, budowali pionierskie, skuteczne instytucje parlamentarne od XIV wieku, a dojrzały, nowoczesny system parlamentarny stworzyli na początku XVI wieku.

Wielowiekowy rozwój instytucji parlamentarnych w Polsce dokumentuje profesor Adolf Pawiński w swej monumentalnej książce “Sejmiki ziemskie. Początek ich i rozwój aż do ustalenia się udziału posłów ziemskich w ustawodawstwie sejmu walnego 1374-1505”, wydanej w Warszawie w 1895 r.

Są historyczne dowody na to, że obecne systemy ustrojowe Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych Ameryki i niektórych dawnych kolonii brytyjskich, jak Kanada czy Australia, nie powstawały w oderwaniu od ustrojowej myśli dawnej Rzeczypospolitej.

Wydaną po łacinie w Wenecji w 1568 roku książkę Wawrzyńca Goślickiego, polskiego XVI-wiecznego męża stanu i filozofa, pod tytułem "De optimo senatore" („O senatorze doskonałym”) znali Anglicy w czasach swych własnych demokratycznych przemian w 1689 roku nazywanych dziś Revolucją Wspaniałą (Glorious Revolution). Znali ją też ojcowie konstytucji amerykańskiej powstałej w końcu XVIII wieku.

Książka Goślickiego była bardzo wpływową promocją polskiego systemu konstytucyjnego opartego na oddolnych mechanizmach demokratycznych i idei Złotej Wolności.

Na język angielski została przetłumaczona w 1598 r. Wiemy, że czytali ją królowa Elżbieta I oraz Szekspir.

Tłumacz angielskiego wydania z 1733 r. (czyli prawie dwa wieki po wydaniu oryginału) William Oldisworth tak napisał w przedmowie:

"We and the Poles have indeed, for many years, been the only two Kingdoms, in which Monarchical Powers and Popular Liberty have all along been happily united" („My i Polacy byliśmy w istocie przez wiele lat jedynymi dwoma królestwami, w których władza monarchy i powszechna wolność były pomyślnie połączone”).

Wspólną cechą charakterystyczną ustrojów politycznych USA i UK, wspólną także z ustrojem dawnej Rzeczypospolitej, jest wielka zależność od siebie trzech ośrodków władzy, czyli monarchy lub prezydenta oraz obu izb parlamentu:

Jaki pisał Goślicki, „[w Polsce] król sam bez ich zgody i rady nic nie może zawyrokować w najważniejszych sprawach państwa – senat zaś podobnie nic nie może bez króla i szlachty. (…) Taka współzależność i wymóg potrójnej zgody na ustanowienie nowego prawa powodują wielkie jego poszanowanie. Król w polskim systemie rządzi trzymając się prawa, nie według swojej woli, uwzględniając jednak rady senatorów. Taka rola monarchy nie jest oznaką słabości, wręcz przeciwnie, zyskuje królowi powszechny szacunek”.

Te zasady obowiązują w czołowych państwach zachodu również i dzisiaj, choć w Polsce zostały praktycznie zapomniane, co było skutkiem zaborów oraz kataklizmów wojennych XX wieku.

Podsumujmy główną tezę tego tekstu.

W pracach nad nową konstytucją Rzeczypospolitej nie można stracić z pola widzenia najważniejszej cechy polskiej kultury, jaką jest umiłowanie wolności oraz historycznego kontekstu powstawania i ewolucji tej kultury.

Zacząć trzeba oczywiście od przywrócenia Sejmowi charakteru rzeczywistej reprezentacji narodu, czyli od zapewnienia Narodowi naczelnej roli w państwie, prawa obywateli do rzeczywistej reprezentacji, nadrzędnej roli w tworzeniu praw, ich ochrony oraz nadzoru nad wszystkimi instytucjami państwa.

14 stycznia 2026

Prof. Tomasz J. Kaźmierski jest od 2015 r. prezesem Stowarzyszenia na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

WĘGRY, wybory parlamentarne w 2014, 2018 i 2022 oraz prognoza na 2026 rok

Prawie za miesiąc, w dniu 12 kwietnia, odbędą się wybory do Zgromadzenia Krajowego Węgier czyli do jednoizbowego parlamentu.  Pierwsze wybo...